Długopis jest nieodłączną częścią naszego życia. Wykorzystujemy go codziennie. Dlatego chętnie bierzemy jednorazówki. Czy to podpisujemy umowę w banku, czy też jesteśmy w pracy, czy uczestniczymy w promocji jakiegoś produktu. Długopisów nigdy za wiele. A gdy się skończy wkład, bez namysłu wyrzucamy długopis do śmieci.
Problem znika? Niekoniecznie. Nasza jednorazówka, której cykl wykorzystania trwał 2-3 tygodnie, będzie jeszcze się dłuuugo rozkładała.
I tutaj zaczyna się opowieść o firmie Lecce Pen. Jak sama nazwa wskazuje, Lecce Pen zajmuje się produkcją długopisów, przede wszystkim dla celów reklamowych. To właśnie od tego typu firm nasze banki, sklepy i markety zaopatrują się w długopisy z nadrukami reklamowymi.
Warto napisać o dwóch produktach – długopisach wytworzonych na bazie tworzywa Mater-Bi oraz Ecoallene. Mater-Bi to w skrócie tworzywo bazujące na skrobi kukurydzianej (oczywiście nie modyfikowanej genetycznie). Jest to tworzywo całkowicie biodegradowalne. Natomiast Ecoallene pochodzi z recyklingu kartoników po napojach (75% papier, 20% polietylen, 5% aluminium). W tym przypadku odpady z odzysku długopisu są granulowane – otrzymujemy surowiec wtórny, a celuloza odzyskiwana.
Więcej na temat ekologicznych długopisów przeczytacie na stronie – www.leccepen.com.pl.
Na koniec zamieszczam wyniki mojego empirycznego testu, w ktorym sprawdzałem biodegradowalność materiału. Skuwka od długopisu wykonanego z materiału Mater-Bi przez 6 miesięcy znajdowała się w połowie zakopana w ziemi (dokładnie w doniczce. Oto efekty:
<
p style=”text-align: justify;”>
Koszty takiego długopisu są wyższe, niż tradycyjnych, ale czego się nie robi dla dobrego PR firmy. Redakcja Ekofan.pl również zachęca do takiej formy promocji
.

